Etnologia? …a co to takiego?

Ilu z Was musiało odpowiadać na tego rodzaju pytania? Czasem w takich sytuacjach pomocne może być hasło „etnografia”, choć i ono przywodzi ludziom na myśl zaskakujące  dla Etnologa obrazy (skanseny, wycinanki łowickie, dziergane na szydełku stringi, Cejrowskiego etc.). Mniej pomocna jest „antropologia”, która w mniemaniu większości odnosi się raczej do kości, niż do żywych ludzi. Wiem o tym doskonale, bo na temat etnologii przeprowadziłam miliony rozmów, cierpliwie tłumacząc swoim rozmówcom, czym różni się ona od etologii czy entomologii. I zawsze (sic!) mój towarzysz rozmowy (ciocia, sąsiadka, pan z przedziału dla niepalących) z niezmienną troską przemieszaną z ironią, zadawał/a to samo pytanie:

„I co Ty dziecko będziesz po tym robić?”!

Po kilku latach polemik nauczyłam się, że czasem lepiej przedstawić się jako socjolog. Na szczęście odkąd jestem doktorantką nikt już nie żałuje mojego losu – praca na uniwersytecie (nawet irracjonalna) jest darzona powszechnym szacunkiem.

Na samych uniwersytetach etnologia traktowana jest głównie jako dziedzina historyczna. Prace etnologów sprowadza się do badań nad ginącą kulturą ludową, najczęściej materialną; do ochrony dziedzictwa kulturowego; kojarzy się z badaniami marginalnymi, może interesującymi, ale mało ważnymi dla społeczeństwa, czy dla nauki, jako takiej. I chociaż wszyscy jesteśmy świadomi tego, iż antropologia jest znacznie bardziej zróżnicowana, to wciąż jednak badania etnologów interesują głównie… samych etnologów.

Takie sytuacje jednak wskazują na oczywisty dla nas „nie-byt” Etnologii w dyskursie publicznym.

Na temat tego stanu rzeczy powiedziano już wiele, m. in. na łamach (op.cit.). O tym, że jest źle, że nikt nas nie zna, nikt nas o nic nie pyta (no chyba, że akurat zbliżają się Zaduszki) słyszymy często podczas różnych konferencji. Ale z całej tej „gadaniny” zdaje się nic nie wynikać!

Choć może niezupełnie „nic”.

[Fragmenty tekstu wygłoszonego podczas konferencji „Antropologia zaangażowana (?)”, Kraków 14-16 listoapada 2008]

Reklamy

Informacje o Katarzyna Wala

Jestem antropolożką, animatorką kultury, badaczką jakościową i trenerką. Obecnie piszę rozprawę doktorską z zakresu etnografii sensorycznej (UWr.). Od 2009 r. współtworzę projekt Fonosfera - antropologia zmysłów; zajmuję się również badaniami marketingowymi.
Ten wpis został opublikowany w kategorii polska antropologia i oznaczony tagami , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Etnologia? …a co to takiego?

  1. viola pisze:

    Z tej gadaniny wynika może jeszcze niewiele, ale też niezupełnie nic. Nie lubię wypowiadać się nie w swoim imieniu, ale z obserwacji środowiska studenckiego etnologów w Polsce można wnioskować, że wszyscy mamy podobne cele, m.in. właśnie przełamanie naszego nie-bytu. Nie kończy się to na gadaniu, bo podejmowane są bardzo konkretne ruchy zmierzające ku temu. Jeszcze tylko może trochę za wcześnie na ich spektakularny sukces, ale myślę, że niedługo on nastąpi :-)

  2. Etnologia pisze:

    Identyczne słowa padały, gdy mówiłam o etnologii. Szkoda, że wielu ludzi nie docenia tej dyscypliny nauki, tierdząc, że studiować należy kierunki z przyszłością.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s