Naukowiec vs aktywista… a może 2w1

W swoich wypowiedziach często powracam do konferencji „Antropologia zaangażowana (?)”, nie bez powodu, impreza na UJ stała się areną zmagań pomiędzy zwolennikami i przeciwnikami antropologii społecznie zaangażowanej. W ciągu trzech dni pojawiły się wszystkie główne wątki, tezy i antytezy, które rozproszone krążą po Instytutach i Katedrach Etnologii i Antropologii Kulturowej.

Tym razem chciałabym odwołać się do logo konferencji, do którego w swoim tekście nawiązuje również Janusz Barański. Rysunek przedstawia otwartą księgę, w którą „stanowczo” uderza zaciśnięta pięść. Zapytałam studentów, co dla nich znaczy takie przedstawienie, jak je odczytują. Pierwsza, spontaniczna odpowiedź, jaka padła z głębi sali brzmiała: „koniec gadania [o niczym], czas działać”. Kilka innych głosów – entuzjastycznie – zgodziło się z tą interpretacją. Zapytałam, czy aby na pewno takie jest jego znaczenie. Po chwili pojawiły się inne, mniej optymistyczne odpowiedzi. Za Barańskim można powtórzyć, że logo przedstawia antagonizm pomiędzy nauką (książka) a zaangażowanym działaniem (pięść). Poprosiłam studentów o zrekonstruowanie znaczenia słowa „nauka” i słowa „aktywizm”. Ich zdaniem naukę można opisać jako obiektywną [sic!], kumulatywną wiedzę, która składa się ze zdań ogólnych; jest niezaangażowana, zimna; zawiera wytyczne odnośnie procedury badawczej, hermetyczny język; jest dziełem wykształconych ludzi, którzy pracują na uniwersytetach. Aktywizm natomiast jest działaniem spontanicznym, zaangażowanym, nieprzewidywalnym, często zaślepionym; jest nastawiony na efekt; nie generuje wiedzy; może ignorować „zdrowy rozsądek”; jest działaniem ludzi młodych, naiwnych, niedojrzałych. Aktywizm jest słowem pejoratywnym. Głos z głębi sali – raczej wywołany do odpowiedzi – zawołał: „ale tak nie powinno być”. Niestety odnoszę wrażenie, że antropologia stosowana i zaangażowana jest automatycznie utożsamiana z aktywizmem. Odbiera się jej prawo do bycia nauką, jest raczej aktywizmem antropologów, który z samą antropologią ma niewiele (ponad to) wspólnego.

Czasem w działaniach, które występują pod etykietą antropologii stosowanej wykorzystuje się tzw. metody etnograficzne. Przykładem takich „badanio-działań” jest projekt „Animatorzy społeczni na rzecz osób niepełnosprawnych – aktywizacja środowiska na pograniczu”, który powstał na podstawie trzyletniej współpracy pomiędzy Wydziałem do Spaw Osób Niepełnosprawnych Urzędu Marszałkowskiego Województwa Dolnośląskiego i Międzynarodowym Instytutem Badań nad Kulturą i Edukacją Dolnośląskiej Szkoły Wyższej.

Po konferencji w roku 2006 zaczęliśmy jednak odczuwać potrzebę zmiany naszej roli z inicjatorów dyskusji na aktorów społecznych podejmujących konkretne działania. [Červinkowá 2008:11]

Twórcy projektu wybrali grupę dwudziestu młodych ludzi pochodzących z piętnastu powiatów Dolnego Śląska. Grupa (nie-antropologów) została przeszkolona w zakresie prowadzenia badań etnograficznych, pozyskiwania funduszy na projekty dotyczące osób niepełnosprawnych, otrzymała informacje o osobach niepełnosprawnych w Polsce i na Dolnym Śląsku. Celem projektu była animacja zaangażowanych osób, tak aby stali się społecznymi liderami aktywnie działającymi na rzecz polepszenia życia niepełnosprawnych zamieszkujących w ich społecznościach [Červinkowá 2008: 15]. Więcej informacji na temat projektu i jego rezultatów można przeczytać w publikacji pod redakcją Hany Červinkowej. Przywołuję tutaj tę inicjatywę, aby zapytać: „czy to właśnie jest antropologia stosowana?”

Czy aby działanie zostało uznane za „antropologię”, wystarczy dbałość o poprawność metodologiczną? A może rzecz w tym, aby odnosiło się ono także do „zdań ogólnych” wytwarzanych w ramach dziedziny? Tak, by „działanie”, jako tekst, zaistniało poprzez inne teksty. Czy aby jednak kapitał symboliczny antropologii w Polsce wystarczy do tego, aby antropologia stosowana mogła zaistnieć jako nauka? Odpowiedz jest prosta: „nie”. O ile na poziomie prowadzenia badań, przeprowadzania ekspertyz antropologia może dostarczać teoretycznych wyjaśnień, o tyle na poziomie „działania” antropologia może okazać się mało pomocna. I tutaj ważne jest – jak sądzę – przyzwolenie na to, aby „działanie” mogło być przyczynkiem do wytwarzania wiedzy i do rozwoju teorii  antropologicznej. I choć może dla tych wszystkich, którzy mają już dość teoretycznych rozważań taki postulat może wydać się zbędnym „biciem piany”, to jednak myślę, że może pozytywnie wpłynąć nie tylko na kształt dyscypliny, ale też i na skuteczność naszych działań.

I tutaj pojawia się spore wyzwanie dla antropologów pracujących w strukturach uniwersytetu, którzy zamiast krytykować samą ideę i w ten sposób paraliżować rozwój antropologii stosowanej i zaangażowanej, powinni zaangażować się w krytyczny jej rozwój. To ważne, gdyż antropologia stosowana porzucona przez „akademię” może z łatwością przekształcić się w rodzaj „aktywizmu” antropologów. Wygenerowanie nowego paradygmatu to trudne zadanie, jednak wśród młodych etnologów, antropologów istnieje bardzo duże zapotrzebowanie na takie „zielone światło” ze strony środowiska akademickiego

Reklamy

Informacje o Katarzyna Wala

Jestem antropolożką, animatorką kultury, badaczką jakościową i trenerką. Obecnie piszę rozprawę doktorską z zakresu etnografii sensorycznej (UWr.). Od 2009 r. współtworzę projekt Fonosfera - antropologia zmysłów; zajmuję się również badaniami marketingowymi.
Ten wpis został opublikowany w kategorii antropologia stosowana i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

2 odpowiedzi na „Naukowiec vs aktywista… a może 2w1

  1. Pingback: Stosowność stosowania (antropologii) stosowanej « antropologia za_stosowana

  2. Pingback: Granice nauki – granice antopologii « antropologia za_stosowana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s