Metoda w antropologii

Od dłuższego już czasu interesuję się metodologią badań w naukach społecznych i humanistycznych. Moje pytanie o metodę wyrosło z niezadowolenia wobec wiedzy wyniesionej ze studiów, gdzie główne źródło wiedzy stanowił podręcznik Martyna Hammersleya i Paula Atkinsona Metody badań terenowych, oraz kurs metodyki, podczas którego nauczono mnie jedynie wywiadów kwestionariuszowych [sic!]. Nie neguję tutaj wartości corocznych badań terenowych, gdzie można było zdobyć wiedzę poprzez doświadczenie. Jednak wobec ciągłej krytyki praktyki terenowej, jaką serwowano mi w ramach zajęć, mój stosunek do badań empirycznych był co najmniej sceptyczny.

Mimo wszystko kontakt z terenem (jego bogactwo, różnorodność i wiele jeszcze innych czynników, których nie da się tutaj nawet wyartykułować, a które wynikają z <doświadczenia>) sprawił, że meta-antropologia nigdy nie stanowiła dla mnie atrakcyjnej alternatywy. Jednak „skażona” krytyką [Marcus i Fisher 1986; Clifford i Marcus 1986], nie mogłam spokojnie praktykować klasycznej etnografii. Inna sprawa, że dopiero pod koniec studiów (w końcu) zrozumiałam czym jest etnografia jako metoda. Dlatego postanowiłam na własną rękę „rozejrzeć” się w polu nauk humanistycznych i społecznych, aby odpowiedzieć sobie na pytanie: jak współcześnie robić badania?

Ten nieco przydługi, autobiograficzny wstęp może być odczytany  jako przypowieść (?) odnoszącą się do doświadczenia wielu młodych, polskich antropologów, którzy pragną prowadzić badania terenowe, ale brakuje im odpowiednich ku temu narzędzi. Oczywiście można mnie w tym miejscu oskarżyć o scjentyzm, próbę „unaukowienia” antropologii poprzez wprowadzenie „twardych” metod, „precyzyjnych” technik badawczych; czy w końcu przekształcenie antropologii w socjologię. Nie, nie taki jest mój zamiar. Chodzi o coś innego: o uświadomienie sobie, że krytyka literacka, to nie jedyny możliwy sposób „robienia” antropologii w XXI w., choć nie da się już prowadzić badań a’la Malinowski! Douglas R. Holmes, George E. Marcus piszą:

Jednym z najważniejszych powodów, dla których proponujemy przeformułowanie etnografii jest pedagogika. Chcemy pokazać, co w ciągu ostatnich kilku lat zatrzęsło tradycyjnymi podwalinami badań terenowych. Z jednej strony chodzi tutaj o nieudane próby nauczania etnografii w folklorystyczny, oparty na opowiadaniu sposób, który regulował i idealizował badania terenowe […]. Z drugiej jednak strony nie jest jasne, jakiego rodzaju badania powinni prowadzić studenci i jakie dane winny one generować […]. Pojęcie „kryzysu” podobnego do kryzysu reprezentacji” w latach 80. XX w. nie byłoby tu adekwatne, ale mamy teraz do czynienia z sytuacją porównywalną z krytycznymi tendencjami nasilającymi się tuż przed krytyką etnograficznego pisania, tyle, że teraz dotyczy to badań terenowych [2009: 650-651].

I dalej:

W naszych ostatnich pracach mówiliśmy o zmieniającej się naturze badań terenowych, zwłaszcza w kontekście studentów zabierających się za nową dla antropologii tematykę. Zmiany te obejmują przede wszystkim wielowymiarowość dzisiejszych projektów i ich relację w stosunku do bardziej zogniskowanych badań w stylu Malinowskiego oraz koncepcję współudziału zastępującą podstawowe dla badań terenowych pojęcie współpracy, a którym oparte były roszczenia do etnograficznego autorytetu [Ibidem].

Holmes i Marcus proponują etnografię opartą na „współudziale” i „paraetngrafii”. Michelle Fine i Lois Weis przedstawiają projekt „badań kompozycyjnych”. Coraz większą popularność zdobywa „etnografia performatywna” (m.in. prace Lukasza Michonia i Marka Pawlaka) czy „autoetnografia” (w Polsce taką etnografią zajmuje się Marcin Kafar). Propozycji pojawiających się w światowej antropologii jest znacznie więcej. Z drugiej strony antropologia nie pozostaje obojętna wobec możliwości, jakie otwierają przed nią metody jakościowe (które same w sobie wykraczają poza ramy antropologii, socjologii, pedagogiki, psychologii i in. przecinając te na wskroś). Współczesne badania jakościowe, za Normanem K. Denzinem i Yvonną S. Lincoln, można definiować jako:

[…] usytuowaną aktywność, która umieszcza obserwatora w świecie. Składa się z zespołów interpretatywnych, materialnych praktyk, które czynią świat widzialnym. Praktyki te przekształcają świat. Przeobrażają go w serię reprezentacji, takich jak notatki terenowe, wywiady, rozmowy, fotografie, nagrania i własne uwagi. Na tym poziomie badania jakościowe to interpretowane, naturalistyczne podejście do świata. Oznacza to, że badacze jakościowi badają rzeczy w ich naturalnym środowisku, próbując nadać sens lub interpretować zjawiska przy użyciu terminów, którymi posługują się badani ludzie [2009: 23].

W skład takich badań wchodzą: studium przypadku, badania interwencyjne, osobiste doświadczenie badacza, introspekcja, biografia, wywiady (narracyjny, biograficzny, swobodny, rozumiejący etc.), obserwacje (jawne, niejawne, shodowing etc.), rozmowy, wytwory kulturowe; analiza: kulturowych tekstów i produktów, materiałów pochodzących z obserwacji, materiałów historycznych, materiałów wywodzących się z interakcji, tekstów wizualnych, materiałów które opisują codzienność i trudne momenty w życiu jednostek. Badacze jakościowi stosują wiele wzajemnie powiązanych praktyk, w nadziei, że uda im się dzięki temu lepiej zrozumieć ich przedmiot badania. Rzecz jasna, każda z tych praktyk powoduje, że świat jest postrzegany w inny sposób, stąd częsta tendencja, do posługiwania się w badaniu więcej niż jedną praktyką interpretacyjną. Moim zdaniem te nowe nurty są szczególnie istotne dla antropologii zastosowanej, gdyż akcentują motyw współpracy i współudziału, zakładają również etyczną interwencję i zmianę społeczną.

Krytyka literatury to zdecydowanie nie jedyny sposób na jaki można „uprawiać” antropologię po przełomie: krytycznym, interpretatywnym, lingwistycznym, feministycznym i retorycznym.

PODOBNE:

N.K. Denzin, Y.S. Linscoln, Wprowadzenie. Dziedzina i praktyka badań jakościowych, [w:] Metody badań jakościowych, pod red. N.K. Denzina, Y.S. Linscoln, t. 1,  Warszawa 2009, ss. 19-75.

D.R. Holmes, G. E. Marcus, Przeformułowanie etnografii. Wprowadzenie do antropologii współczesności, [w:]Metody badań jakościowych, pod red. N.K. Denzina, Y.S. Linscoln, t. 2,  Warszawa 2009, ss. 645-662.


Advertisements

Informacje o Katarzyna Wala

Jestem antropolożką, animatorką kultury, badaczką jakościową i trenerką. Obecnie piszę rozprawę doktorską z zakresu etnografii sensorycznej (UWr.). Od 2009 r. współtworzę projekt Fonosfera - antropologia zmysłów; zajmuję się również badaniami marketingowymi.
Ten wpis został opublikowany w kategorii antropologia stosowana, badania interwencyjne, collaboration, etyka, metodologia badań i oznaczony tagami , , , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Metoda w antropologii

  1. viola pisze:

    Odnośnie wspomnianej „autoetnografii” to polecam zapoznanie się z pracami dr Marcina Kafara. Dla mnie osobiście wielka i nieoceniona wręcz inspiracja. Dwa jego teksty można znaleźć na stronie http://www.etnokolo.umk.pl/?p=676

  2. Pingback: Dwugłos w sprawie metody w antropologii « antropologia za_stosowana

  3. Pingback: Antropologia i badania jakościowe « antropologia za_stosowana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s