Cena nauki. Pluralizacja antropologii

Jakiś czas temu Inieto zapytał o etykę badań dla biznesu. W swoim komentarzu poruszył kwestię nauki, która z założenia nie jest nastawiona na zysk i w tym sensie nie idzie w parze z biznesem. W końcu badania dla biznesu – zdaniem Inieto – to „trzecia jakość”.

Te problemy wielokrotnie pojawiały się podczas łódzkiej konferencji, choć z największą siłą uderzyły pierwszego dnia po wystąpieniu Katki Siennickiej i Katarzyny Gizińskiej z Izmałkowa Consulting. Sama dyskusja rozgorzała nie tyle w reakcji na to wystąpienie, co w kontekście pytania z sali o kształt reformy szkolnictwa wyższego i reakcje środowiska akademickiego na zmiany. Pracę nad reformą trwają, choć bez żadnej publicznej debaty nad jej kształtem. Problem jest o tyle istotny, że to przedstawiciele uniwersytetów rezygnują z konstruktywnej debaty, co prowadzi do sytuacji, gdzie decyzje zapadają poza „nami”. Profesor Katarzyna Kaniowska w krytycznym tonie wypowiedziała się na temat postawy polskich naukowców, o braku zbiorowej refleksji nad Reformą szkolnictwa wyższego i rolą Uniwersytetów w Polsce. Z drugiej strony podkreśliła, że jest przedstawicielką pokolenia, dla którego nauka jest wartością samą w sobie, stąd trudno jest jej pogodzić się z sytuacją, w której nauka traktowana jest jak towar rynkowy. Osobom zainteresowanym reformą szkolnictwa wyższego polecam tekst Macieja Żylicza Prezesa na Rzecz Nauki Polskiej (pdf).

W tym miejscu chciałabym przybliżyć inny fragment piątkowej dyskusji, w którym prof. Kaniowska odniosła się do wstąpienia Katki Siennickiej i Katarzyny Gizińskiej, Karoliny Koziury, Weroniki Plińskiej oraz komentarzy: Ewy Polak, Marty Olejnik, Michała Kocikowskiego, mojego i in.

Zdaniem Pani Profesor, będziemy musieli wkrótce zmienić myślenie o naszej dyscyplinie. Do tej pory zasypialiśmy w przekonaniu, że wszyscy jesteśmy antropologami, że wszyscy wiemy co to znaczy być antropologiem – jednak nie da się już dłużej utrzymać tego przeświadczenia o spójnej tożsamości dyscypliny. Nadszedł czas aby przyznać, że antropologia może przyjmować wiele form. Profesor Kaniowska wskazała, że w socjologii już dawno doszło do pluralizacji dyscypliny, dzięki czemu współistnieją ze sobą socjolodzy snujący metateorie; socjolodzy, którzy „liczą słupki”; socjolodzy, którzy „uprawiają swe ogrody”; jak również socjolodzy, którzy otwierają agencje badawcze czy consultingowe. Każda z tych form uprawiania socjologii jest akceptowana. Stąd studia (przynajmniej z założenia) przygotowują studentów do zawodu socjologa, który może przybierać różne postaci.

W Polsce – zdaniem prof. Kaniowskiej – istnieje przekonanie, że miejscem pracy antropologa jest albo uniwersytet, albo muzeum, albo inne bliżej nieokreślone miejsce, w którym antropolog dobrze się czuje. Pani Profesor przyznaje, że taka sytuacja to w dużej mierze „zasługa” jej pokolenia, które jak dotąd nie było w żaden sposób zmuszone do redefinicji tak rozumianej roli antropologów. Jednak w sytuacji, gdy tak wiele osób kończy etnologię, w obliczu reformy, konieczne jest przedefiniowanie tych kwestii. Przywołując przykład socjologii, prof. Kaniowska chciała powiedzieć, iż pluralizacja antropologii nie oznacza jej końca. Jej zdaniem ważne jest przygotowanie rzetelnych badaczy – ważne jest również wysłanie światu informacji o możliwościach, jakie daje antropologia. Pojawia się jednak potrzeba głębokiego namysłu nad owymi możliwościami, nad sposobem nauczania antropologii, nad nową sylwetką absolwenta antropologii. Te trzy kwestie prowadzą nas do fundamentalnego pytania: „kim my sami chcemy być?”. I o tym należy teraz konstruktywnie rozmawiać.

Zdaniem prof. Katarzyny Kaniowskiej „damy radę”. Jakie jest Wasze zdanie na ten temat?

Cała dyskusja została zarejestrowana a następnie umieszczona na moim chomiku (: Zachęcam wszystkich do wysłuchania całości!

Advertisements

Informacje o Katarzyna Wala

Jestem antropolożką, animatorką kultury, badaczką jakościową i trenerką. Obecnie piszę rozprawę doktorską z zakresu etnografii sensorycznej (UWr.). Od 2009 r. współtworzę projekt Fonosfera - antropologia zmysłów; zajmuję się również badaniami marketingowymi.
Ten wpis został opublikowany w kategorii antropologia stosowana, badania rynku i oznaczony tagami , , , . Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

4 odpowiedzi na „Cena nauki. Pluralizacja antropologii

  1. Antropolodzy pluralizujmy się! W różnorodności siła. Zgadzam się z prof. Kaniowską i z Tobą Kasiu.

  2. Inieto pisze:

    Ja również, z resztą nie po raz pierwszy, mógłbym się podpisać pod wypowiedzią Prof. Kaniowskiej. Z tym, że osobiście również chyba należę do tego pokolenia antropologów dla których nauka jest wartością samą w sobie i jako taka tworzy jakość odrębną (nie lepszą nie gorszą po prostu inną) od biznesu. W nauce o co innego chodzi po prostu….
    Nauka jest dla mnie nauką . Biznes jest biznesem (w obu przypadkach cel wpływa na sposób zbierania i interpretowania wiedzy – dopóki cele są sprzeczne, moim zdaniem widać ze Król jest nagi).

    Nie oznacza to, że do biznesu nigdy nie wykorzystam wiedzy antropologicznej…ale nie nazwę tej czynności nauką. Zatem TAK dla pluralizmu i zróżnicowania, NIE dla bałaganu pojęciowego.

  3. Pingback: Granice nauki – granice antopologii « antropologia za_stosowana

  4. Pingback: Antropologia i badania jakościowe « antropologia za_stosowana

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Log Out / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Log Out / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Log Out / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Log Out / Zmień )

Connecting to %s