Odpowiedz na komentarz

Odpowiedz na komentarz Filipa Wróblewskiego do tekstu Neutralność-zaangażowanie-etyka:

1. Gdzie/kiedy. Książka „Podmiot moralny. Podmiot poznawczy. Moralność i poznanie w teorii i praktyce nauk humanistycznych” wyjdzie pewnie w tym roku. Projekt został zainicjowany przez pracowników Instytutu Filozofii Uniwersytetu Mikołaja Kopernika w Toruniu. Redaktorami tomu są Michał Rydlewski i Wojciech Jaranowski. W książce pojawią się artykuły m. in. Katarzyny Kaniowskiej, Marcina A. Kafara oraz Tomasza Rakowskiego.

2. Gdzie jest Wala. Mój tekst ma 18 stron, prezentuje w nim różne stanowiska, a całość konkluduję stwierdzając, iż koncepcja etycznych badań zależy od wybranego paradygmatu i należy brać to pod uwagę podczas działań własnych i gdy oceniamy zachowania innych. Co jest dość banalnym podsumowaniem, ale myślę, że o tych postawach często zapominamy. Inna sprawa, że rzeczywiście mało jest tutaj mnie – tego co ja sama myślę, gdzie na tej skali plasuje siebie i swoje badania. Myślę, że wynika to z prostego faktu samo-określania. Bo z jednej strony jestem przeciwniczką działań naukowych, których jedynym celem jest pogłębianie wiedzy naukowej. Nie twierdzę jednak, iż należy z takich badań zrezygnować; ale uważam, że tego rodzaju działania powinny mieć jakąś realną alternatywę. Bo co po nauce, która jest oderwana od świata, choć przecież o świecie mówi? Z drugiej strony z dużą dozą nieufności odnoszę się do projektów, których celem jest szerzenie „sprawiedliwości społecznej”. Sprawiedliwość społeczna brzmi jak utopia, jak fantazja idealistycznych intelektualistów. Choć przecież cele są szczytne i należy je propagować.

No cóż, jak już wymyślę kim jestem i co o tym wszystkim naprawdę sądzę, to nie omieszkam podzielić się tym na blogu. Póki co, pukam się w czoło (:

3. Odpowiedzialność. Kiedy rozprawiamy o abstrakcyjnych sytuacjach, to bardzo łatwo jest stawiać tego rodzaju zarzuty, wymyślać kolejne grzechy zaniechania, obrzucać akademickim błotem etc. Odkąd (współ)prowadzę badania oparte na idei współpracy, widzę, że zaangażowanie często jest naturalnym efektem wgłębiania się w świat podmiotów naszych badań. Ciągłe rozmowy, konsultowanie pomysłów, „uczenie się na błędach”, empatia i rozumienie (choć czasem tylko pozorne) pozwalają nam wdrażać pewne rozwiązania, które wykraczają poza zakres działań „naukowych” (m. in. aktywizacja kulturowa osób niewidomych przy wsparciu Wydziału Kultury, warsztaty teatralne, warsztaty taneczne). Jesteśmy świadomi naszej odpowiedzialności za te działania i efekty tych działań, ale widzimy także ile odpowiedzialności jest po stronie osób, które angażują się w nasz projekt. Zrzucanie całej odpowiedzialności na badaczy jest przejawem dyskryminacji badanych – wskazuje na przedmiotowe ich traktowanie. Jest jednak ważny problem dotyczący zakresu, w jakim badacz może działać. Nie znam dobrej odpowiedzi na to pytanie. Wciąż mamy wiele wątpliwości. I wspólnie poszukujemy optymalnych dla nas – osób działających w ramach projektu fonosfera – rozwiązań. Choć często błądzimy. Po omacku.

4. Rozumienie – wyjaśnianie. A czy to właśnie nie jest pytanie o paradygmat?

Reklamy

Informacje o Katarzyna Wala

Jestem antropolożką, animatorką kultury, badaczką jakościową i trenerką. Obecnie piszę rozprawę doktorską z zakresu etnografii sensorycznej (UWr.). Od 2009 r. współtworzę projekt Fonosfera - antropologia zmysłów; zajmuję się również badaniami marketingowymi.
Ten wpis został opublikowany w kategorii antropologia stosowana, antropologia zaangażowana, badania interwencyjne, badania jakościowe, etyka, krytyka antropologii stosowanej. Dodaj zakładkę do bezpośredniego odnośnika.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Facebook photo

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Google+ photo

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s